Sunset

godz: 21:57 data: 2012.01.17


granitowe kolumny- chwiejna obecność, skamieniałe kwiaty,  bolesna wrażliwość, czas trudny, zimny, rozwichrzony, parasol myśli, kroki, słowa, gesty, paraliż, bez-ruch, krzyk

Komentuj(0)


godz: 12:13 data: 2012.01.15


Uśmiech małej dziewczynki, gazowa latarnia w krainie śniegu, topniejący sopel lodu kapiący tęsknotą, kubek gorącej herbaty, iskry w kominku, sen na powiekach - taniec w rytm pulsującego ciepła, niewinność bezbronna, kokardka niebieska we włosach, cień łzy na policzku ... wyobrażnia, nadzieja, pamięć 

Komentuj(0)


godz: 02:09 data: 2012.01.6


... dla  Magdy ... z nadzieją bezprawną
nawet gdy będę martwy kropla krwi w Twoich żyłach, może jeszcze gest -mimowolny, uśmiech spłoszony w kąciku warg, grymas twarzy ...oczy odkryją nieznajome podobieństwo, serce nieznany- bliski rytm, być może usta, dłonie, myśli ...ale nie mam prawa bo nie mam prawa - tylko krew, serce i kij wystrugany reką co ma dwa końce na naszych plecach

Komentuj(0)


godz: 22:02 data: 2011.12.21
----Boże Narodzenie 2011----

Narodzi się Bóg - na obawy,lęki,tęsknoty,bezimienność naszą położy słowo,dzwięk człowieczy-pierwszy,spojrzenie,krzyk i ciszę i stanie się ciałem słowo i stanie sie miłość by wzbudzić wiarę , nadzieję  i  miłość.


Komentuj(0)


godz: 23:52 data: 2011.12.12


 ...jest coraz mniej -  krzesło znikneło, nie ma szafy ze skrzydłami, lustra by zobaczyć wykrzywioną twarz, małej nocnej lampy, ciepła nie ma...- jest  kulawy obcy stół, skrzypiące łóżko, zmarznięte palce, znany obcy pijany szloch zza ściany ... nie lubię gdy ktoś obcy mnie dotyka ...przyjdż więc - proszę - ukradkiem, na palcach, nad ranem przyjdż- Ciszo moja - gdy przestanie płakać noc, nim ze słońcem przypełznie strach...

Komentuj(0)


godz: 20:00 data: 2011.12.11


Urodziłem sie bez skóry z głową jak piąstka babci, na pierwszy spacer za ćwiartkę wódki -wplątany w tragiczny rytuał. Pod oknem w kuchni stało krzesło i zeszyt w kratkę przyklejony do dłoni spojrzenie do szyby, dwa palniki , gaz w butli i miejsce dla psa- pies co przywędrował w wewnętrznej kieszeni jednorzędowej marynarki.W pokoju kaflowy piec w żółtym zabrudzonym odcieniu, stół , szafa o trzech złamanych skrzydłach i tapczan, czerwona pachnąca pastą drewniana podłoga, cienie i obecność nieobecna, śmiech i strach co sie budził od czasu do czasu by z sufitu strzasnąć zbyt długo wiszącą ciszę.Postacie trzy- Czapla i Żuraw i bez skóry narodzony ja, ni- żuraw, ni -czapla -dorosły-niedorosły  bez właściwości,własności i skóry.


Komentuj(0)


godz: 00:09 data: 2011.12.11



Jeżeli jest protest to niewielki, jeżeli skarga - ona do samego siebie. Coraz więcej snu coraz mniej coraz więcej mniej mnie we mnie...i ni deski ni brzytwy choć śnieg jeszcze nie spadł. Za scianą pijany płacz bez intymności łez. Codziennie kilkadziesiąt razy przechodząc wdzieram się w życie i nic o nim nie wiem, codziennie dotykam unikając spojrzeń ono trąca mnie wzrokiem o sobie nie wiemy... nic... tak dużo

Komentuj(0)


godz: 17:28 data: 2011.11.29


"rozliczysz mnie,ze wszystkich grzechów -
...z nieumiejętności,talentów roztrwonienia, z płaczu- gniewu,kłamstwa i prawdy,z codzienności i świąt,płatków jemioły zrywanej w listopadzie,niezapalonych świec-płomienia który drży w sercu,z bliskości z oddalenia,niestartego kurzu na bladym ekranie oczu ,jasności widzenia,wydeptanych niezaznanych ścieżek,miłości i żalu,ze łzy w oku dziecka z cierpkiego grymasu dorosłości...   
                                                          ...rozliczysz mnie,Panie  na wieki wieków Amen ".
niedługo moja nie-moja już... Magda skończy szesnaście lat...jak ten czas ......boli z nadzieją że tylko mnie

Komentuj(1)


godz: 00:58 data: 2011.11.13


  • wieloznaczność - nie wielobarwność - wieloszarość  - wielodziennie - wielonocnie - nie dzielone w jedno z dwojga

Komentuj(1)


godz: 03:29 data: 2011.11.8


jest czas gdy nie można, się nie da, w chaosie który ma tylko jedno ujście- jest czas gdy nie zapuka nikt na czas w czasie co nie ma już czasu na czas w nieustającym strumieniu- białej, gęstej, pachnącej pianie bolesnej nierzeczywistości

Komentuj(1)


Księga O mnie Archiwum