Sunset

godz: 19:18 data: 2010.08.31


Odszedłem na chwilę,w pijanym zwidzie by oswoić czas i runął czas na dno butelek.Odszedłem,mijając życie w nietrzeżwym dniu w pijaną noc,w po brzegi wypelniony lękiem poranek-teraz z piętnem czasu,ścieram kurz na kolanach,z dwunastu to mój pierwszy krok.                                                                     styczeń 2010


Komentuj(0)


godz: 09:56 data: 2010.08.31


gdybym żył w niebie twojego uśmiechu,w torbie miast butelek nosił jedynie wiatr,na ustach krople deszczu,w oczach zielono-niebieskich, gorące sierpniowe słońce- byl jak mnie we mnie zabrakło...stałbym się w twoich dłoniach-               niebem serca                                                                                      luty2010                                                                                                                


Komentuj(0)


godz: 09:22 data: 2010.08.31


Stoję zmrozony ciepłem tłumu,w kolejce po zupę-tam gdzie ulice tworzą jedno ciało,ze spojrzeniem niczym obraz martwej natury,przybitym do fasady domu na przeciw.Siedzę za brak słów,bo brakuje mi oddechu jak tchnienia słów,by wyrwać kęs,wyrazić,postąpic o krok-nie nauczyłem się upadać,dlatego tak trudno wstać.                                                              luty 2010


Komentuj(0)


godz: 09:17 data: 2010.08.31


Poranek językiem chłodu,wciska się przez uchylone okno-leżę,bez właściwości,pod rozrzazoną żarówka,tlenowym namiotem mojego-jego ego                                           styczeń 2010


Komentuj(0)


godz: 08:14 data: 2010.08.31


W cieniu dłoni,słów spieszne jaskółki-przezroczyste jak skrzydła w slońcu.Pod parasolem powiek,na dnie oka,krajobrazy gladkie niczym szkło,chlodne,zlote,srebrzyste-na progu serca w zapomnianym zaułku,gorącym strumieniem życia,jesteś-choć może nigdy cię nie zobaczę.                              -2009-


Komentuj(0)


godz: 08:06 data: 2010.08.31


Drżące i podniecone,pękały struny gitar,gdy dla mnie tańczylaś flamenco-i pachniało światło wieczoru w rozwianych włosach...w rytm muzyki,bielą nagich ramion,rozbierałaś moje serce.                                                                  grudzień 2008


Komentuj(0)


godz: 19:58 data: 2010.08.22


Zagubieni w zwojach wrażliwości gdy ona strumieniem zalewała oczy a szarość kolorem odkrywała nowy wymiar szarości-podróże nasze spóżnione,z zawrotem głowy,zbyt wczesne,o włos od świtu-podróże spóżnione zawsze o krok za daleko.

Komentuj(0)


godz: 08:44 data: 2010.08.16


Tysiące pytań,nieskończoność odpowiedzi.

Komentuj(0)


godz: 08:39 data: 2010.08.16


Jaka Jesteś,kim Jesteś?O czym marzysz,czego pragniesz,czy uśmiechasz się przez sen,sen jest spokojny,czy pozwalasz przegladac się w Twoich oczach,owijać cieplem,czy lubisz smakować zime,przytulasz delikatnie,jak brzmi Twój szept i jak pachniesz o zmierzchu?Czy Jesteś-pytaniem?Czy Jesteś-odpowiedzią?

Komentuj(0)


godz: 11:33 data: 2010.07.10


Otwórz serce,
gościnnie z  wyjątkowością
czułości
-zaczaruj ustami,
przypieczętuj dotykiem
-w magii słów,
kolorze spojrzenia,
z zapachem ciała,
muzyką wspólnego oddechu
-w płatkach róż,
na duszy z sokiem
ze słodkich mandarynek...


Komentuj(0)


Księga O mnie Archiwum